|
Wiara w Allaha
Muhammad (alejhi salam) nauczał by ludzie pokładali swą wiarę w Allahu (subhanahu ła'ta ala). Jego całe życie było wzniosłym przykładem zasad. W samotności w Mekce, podczas prześladowań i niebezpieczeństw, w czasie przeciwieństw i trosk, w wirze wrogich walk o Uhud i Hunain szczera wiara i zaufanie Allahowi (subhanahu ła'ta ala) ukazują się jako jego główna cecha charakteru. Jakkolwiek wielkiemu zagrożeniu stawiał czoła, nigdy nie tracił nadziei i nigdy nie pozwolił sobie czuć się zbytnio poruszony. Abu Talib znał charakter Quraiszów, kiedy Prorok (alejhi salam) rozpoczynał swą misje. Znał też odległość jaką mogli przebyć Qureiszyci i prosił Proroka (alejhi salam) by zrezygnował ze swej misji, ale Prorok spokojnie odpowiedział,
"Drogi wujku, nie kieruj się moją samotnością. Prawda nie będzie nie popierana przez długo. Ludność całej Arabii i z poza niej opowie się za jej sprawą." (Ibn Hisham, Sirat- ur-Rasul.) Kiedy Qurajszyci zaczęli stanowić większe zagrożenie, Abu Talib ponownie błagał swego bratanka by ten zrezygnował ze swej misji, ale odpowiedzią Proroka (alejhi salam) było: "O mój wuju na Allaha nawet jeśli położyliby w mojej prawej ręce słońce, a w lewej księżyc, abym porzucił tę sprawę, nie zaniecham jej, dopóki Allah nie uczyni jej zwycięskiej, prędzej zginę za Jego sprawę." (Ibid) Innemu powiedział, "Allah nie pozostawi mnie samego." Przygnębiony i gnębiony uczeń został pocieszony słowami: "Na Allaha, dzień w którym ta wiara sięgnie szczytu jest blisko, wtedy już nikt nie będzie musiał się obawiać nikogo prócz Allaha." (Bukhari, Sahih Bukhari) Takie samo zaufanie do Allaha (subhanahu la'ta ala) umacniało Proroka (alejhi salam) do odmawiania swych modlitw w haram, nie zważając na swych przeciwników. Qurejszyci raz zebrali się by uknuć zamach na życie Proroka, Wysłannik Allaha jednak nie przestawał modlić się w haram. Jego młoda córka Fatima, której udało się podsłuchać ich rozmowę, pobiegła z płaczem do ojca i powiedziała mu o zamiarach Qurejszytów. On ją pocieszył, dokonał ablucji i poszedł w kierunku Kaaby modlić się. Qurejszyci tylko zdumieli się widząc jego. (Ahmed, Musnad, Vol. 1, pg. 368). Gdy opuszczał swój dom wyruszając do Mediny, prosił Alego (radiallahu anhu) by spał w jego łóżku, powiedział mu: "Nie obawiaj się, nikt nie będzie wstanie uczynić ci krzywdy " (Tabari, Ibn Hisham) Mimo, że przeciwnicy otoczyli jego dom, Prorok opu?cił go recytując werset z Quranu : " I umieściliśmy przed nimi przegrodę i za nimi przegrodę; w ten sposób zakryliśmy ich i oni nie widzą. " (translacja Quranu 36:9) Abu Bakr wystraszył się gdy ścigający ich, zbliżyli się do pieczary w której ukrywali się on i Prorok Muhammad (alejhi salam), ale Prorok (alejhi salam) uspokoił go słowami: "Nie martw się. Allah jest z nami." Z powodu niebezpieczeństwa strażnik pilnował domu Proroka w Medinie, Prorok (aleihi salam) odprawił go po objawieniu mu tego o to wersu: "Allah uchroni cię przed ludźmi " (translacja Quranu 5:67). Pewien człowiek został złapany, gdy przygotowywał się do napa?ci na Proroka (alejhi salam), ale Prorok polecił go uwolnić mówiąc, "Nawet jeśli ten człowiek chciał mnie zabić, to nie był w stanie." (Ahmed, Musnad, Vol.3 pg. 471) Żydówka z Khaibar otruła jedzenie Proroka (alejhi salam). Prorok wypluł je po wzięciu kąska, ale uczeń, który najadł się nim zmarł następnego dnia. Żydówka została sprowadzona do Proroka (sał), który zapytał ją: "Czemu to zrobiłaś?" "By cię zabić," opornie odpowiedziała. Powiedziano jej, "Allah nie pozwolił ci tego uczynić." (Muslim, Sahih Muslim.) W walce o Uhud, gdy tylna straż wojsk Mekki spowodowała zamęt w muzułmańskiej armii, a sytuacja uległa pogorszeniu, Prorok (alejhi salam) mimo ciężkich obrażeń, stał pewnie jak skała. Kiedy Abu Sufiyan zadrwił z Muzułmanów wykrzykując "Zwycięstwo hubalowi!" (hubal był jednym z bożków), Prorok (alejhi salam) zwrócił się do Omara (radiallahu anhu) by odpowiedział: "Allah jest naszym obrońcą i przyjacielem. Wy nie macie obrońcy i przyjaciela. Allah jest Wielki i Wspaniały." (Ibn Hisham, Sirat-Ur-Rasul). Ponownie w walce o Hunain, kiedy nieoczekiwany atak armii zaskoczył muzułmańskie siły, a porażka wydawała się nieunikniona, Prorok (alejhi salam) nie tracił nadziei. Z wiarą w Allaha (subhanahu ła'ta ala) dał przykład takiej odwagi, że muzułmańska armia ruszyła z zapałem za nim by odnieść znakomite zwycięstwo.
Sprawiedliwość
Prorok (alejhi salam) prosił ludzi by byli sprawiedliwi i uprzejmi. Jako najwyższy sędzia i arbiter, jako lider i przywódca rosnącej potęgi, jako reformator i apostoł, zawsze zajmował się ludźmi i ich sprawami. Miał często do czynienia z wrogimi i wojującymi ze sobą plemionami, kiedy wydawało się, że dawał sobie rade z jednymi to sprowadzał na siebie niebezpieczeństwo zrażając do siebie drugich, mimo wszystko nigdy nie odstąpił od sprawiedliwej drogi. Wymierzając sprawiedliwość nie wyróżniał wierzących i niewierzących, przyjaciół i wrogów, wyższych i niższych statusem. Kilka z wielu relacjonowanych przykładów z tradycji Proroka. Sakhar wódz plemienia znacznie pomógł Muhammadowi (alejhi salam) w czasie oblężenia Taif za co Prorok był mu zobowiązany. Krótko potem wniesiono dwa oskarżenia przeciwko Sakahrowi - jeden przez Mughira za nielegalne więzienie jego ciotki, i drugie przez Banu Salim za dokonywaną przez Sakhara okupacje. W obu sprawach, Prorok (aleihi salam) wydał wyrok przeciwko Sakharowi i nakazał naprawić szkody. (Abu Dawud, Sunan Dawud, pg.80) Abdullah Bin Sahal, towarzysz Proroka został deputowany do pobierania podatków od Żydów z Khaibar. Towarzyszył mu jego kuzyn - Mahisa. Kiedy dotarli do Khaibar rozdzielili się, a Abdullah został napadnięty i zamordowany. Mahisa poinformował o tej tragedii Proroka (alejhi salam) jednak w związku z tym, że nie znaleziono naocznego świadka, który byłby w stanie zidentyfikować winnego, nic nie zarzucono Żydom i za stracone pieniądze wyłożono z dochodów państwa. (Bukhari, Sahih Bukhari Nasai) Kobieta z rodziny Makhzum mająca znaczące znajomości została przyłapana na kradzieży. Ze względu na prestiż Quraiszów, niektórzy poważani ludzie łącznie z Asama Bin Zaidem wstawili się za nią by uchronić ją od kary. Prorok (sał) odmówił i wyraził swe niezadowolenie mówiąc, "To co zgubiło narody przed wami to , że jeżeli osoba szlachetną spośród nich ukradła, wybaczano jej, a jeżeli osoba biedna ukradła wymierzano ustaloną karę Allaha. Na Allaha, jeżeli Fatima moja córka dopuściłaby się kradzieży, uciąłbym jej rękę." (Bukhari, Sahh Bukhari, Chapter "Alhadood") Żydzi pomimo swej wrogości do Proroka (alejhi salam), byli pod takim wrażeniem jego bezstronności i podejściem do sprawiedliwości, że zwykli przychodzić do niego ze swoimi sprawami, a on rozstrzygał ich spory według prawa żydowskiego. (Abu Dawud, Sunan Dawud) Raz, kiedy rozdzielał łupy wojenne ludzie zebrali się wokół niego, a jeden mężczyzna mało, że nie upadł na niego. Prorok odepchnął mężczyzn kijem lekko ocierając jednego. Tak bardzo zrobiło mu się przykro z tego powodu, że powiedział mężczyźnie, że może mu oddać, ale mężczyzna powiedział, "O wysłanniku Allaha, przebaczam ci." (Abu Dawud, Kitablu Diyat). W czasie swej śmiertelnej choroby Prorok (alejhi salam) ogłosił zgromadzonym w swym domu, że jeśli jest komuś coś winien, to niech ta osoba przyjdzie i domaga się tego, a jeśli kiedykolwiek skrzywdził kogoś, jego honor, własność, może on otrzymać swą zapłatę do czasu kiedy Prorok jeszcze będzie na tym świecie. Cisza nastała wśród tłumu. Jeden mężczyzna zgłosił się po kilka dirhamów, które zostały mu zaraz oddane. (Ibn Hisham, Sirat-ur-Rasul)
Równość
Muhammad (alejhi salam) prosił by ludzie nie zwracali uwagę na przynależność rasową, rodzinną, bądź inny rodzaj wyższości oparty na wartościach przyziemnych. Mówił, że jedynie pobożność jest kryterium wyższości jednych nad drugimi. Przedstawione już zostało jak utrzymywał kontakty towarzyskie z każdym na równi, jak jadł z niewolnikami, sługami i najbiedniejszymi na jednym materiale (zwyczaj ten nadal jest praktykowany w Arabii), jak odrzucał wszystkie przywileje i pracował niczym najzwyklejszy robotnik. Dwa przypadki mogą być tu jeszcze zacytowane: Pewnego razu Prorok (alejhi salam) odwiedził Saada Bin Abadaha. Gdy Prorok miał zamiar wracać, Saad wysłał swego syna Quaisa z nim. Prorok (alejhi salam) zaproponował Quaisowi by usiadł z nim na wielbłądzie. Quais odmówił mu ze względu na prestiż Proroka, jednak Prorok (alejhi salam) nalegał: "Albo usiądziesz na wielbłąda albo wracasz." Quais postanowił wrócić. (Abu Dawud, Kitabul Adab) Innym razem Prorok (alejhi salam) podróżował na swym wielbłądzie przez górzysty teren z uczniem - Uqba Bin Aamir'em. Po przejściu pewnego dystansu Prorok, zaproponował by Uqba usiadł na wielbłądzie, jednak Uqba obawiał się, że może przez to okazać brak szacunku Prorokowi (alejhi salam). Chwile później Prorok (alejhi salam) nalegał i Uqba musiał się dostosować. Prorok (alejhi salam) sam szedł piechotą, zważając na to by nie przeciążyć nadto zwierzęcia. (Nasai pg. 803) Podczas przystanku w podróży towarzysze Proroka podzielili między sobą prace przygotowując jedzenie. Prorok (alejhi salam) wziął się za zbieranie drewna na opał. Jego towarzysze nalegali, że sami się tym zajmą, a on niech niepotrzebnie nie zawraca sobie tym głowy, jednak Prorok odpowiedział, "Prawda, ale nie lubię przypisywać sobie żadnych przywilejów. Allah nie kocha ludzi,ktorzy siedzą bezczynnie, kiedy inni pracują." (Zarqani, Vol 4 pg. 306)
Dobroć dla zwierząt
Prorok (alejhi salam) nie tylko nauczał by ludzie okazywali sobie dobroć, ale i wszystkim innym żywym duszom. Zakazał zwyczaju podcinania ogonów i grzyw koniom, znakowania zwierząt, trzymania osiodłanych koni bez potrzeby.( Muslim, Sahih Muslim) Gdy zobaczył jakieś przeładowane lub nie dokarmione zwierze, zwracał się do właściciela mówiąc mu, "Bój się Allaha za swe traktowanie zwierząt." (Abu Dawud, Kitab Jihad).
Jeden z kompanów przyniósł Prorokowi małe pisklęta zawinięte w materiał, dodał, że matka piskląt latała w pobliżu. Nakazano mu odłożyć jej potomstwo w te same krzaki. (Mishkat, Abu Dawud) Podczas podróży, ktoś znalazł i zabrał kilka jajek. Ptak energicznie zareagował i trzepotając skrzydłami zwrócił na siebie uwagę Proroka (alejhi salam), który nakazał mężczyźnie odstawić jajka. (Bukhari, Sahih Bukhari).
Gdy armia Proroka maszerowało w stronę Mekki to na swej drodze mijała sukę ze szczeniętami. Prorok (alejhi salam) nie tylko zakazał jej przeszkadzać, ale i posłał jednego mężczyzne by dopilnował tego. Prorok (alejhi salam) stwierdził: "Zaprawdę, wspaniała jest nagroda za każdy okazany akt uprzejmości żyjącym zwierzętom." Miłość do biednych
Prorok (alejhi salam) zwracał uwagę Muzułmanom by traktowali biednych z uprzejmością i by pomagali im jałmużną, zakatem i w inny sposób. Powiedział: "Nie jest dobrym muzułmaninem ten, który się najada, a sąsiadowi pozwala cierpieć z głodu." Zapytał, "Czy kochasz swego Stwórcę? Więc kochaj wpierw swych towarzyszy." Monopol jest nielegalny w Islamie, mówił on "Trudno jest człowiekowi obciążonemu bogactwem wspiąć się na stromą ścieżkę która prowadzi do rozkoszy." Nie zabronił, ani nie zniechęcał zdobywania majątku, ale twierdził, że musi być to uczynione zgodnie z prawem, uczciwie i część tego powinna być przekazana biednym. Radził "dawać robotnikowi jego płacę przed wyschnięciem jego potu." Także nie zachęcał do żebractwa, mówił "Allah jest łaskawy dla tego, który zarabia na siebie swoją własną pracą, i jeśli ktoś prosi o wzrost swoich dochodów, Allah zmniejszy je, a ktokolwiek ma jedzenie w ciągu dnia, to jest mu zabronione żebrać." Swojej żonie powiedział, "O Aiszo, kochaj biednych i pozwalaj im przychodzić do siebie, a Allah przybliży cię blisko do Siebie. " (Bukhari, Sahih Bukhari) Medyjczyk, Ibad Bin Sharjil był głodny. Wszedł on do sadu i wziął kilka owoców. Właściciel sadu ukarał go bijąc go i zdzierając z niego ubranie. Biedny człowiek odwołał się do Proroka (alejhi salam) który powiedział właścicielowi, w ten sposób: "Ten człowiek był nieświadomy, powinieneś go pouczyć; był głodny, powinieneś go nakarmić" Rzeczy zostały zwrócone Medyjczykowi, a na dodatek otrzymał jeszcze trochę ziarna. (Abu Dawud, Kitabul Jihad). Dłużnik Jabir Bin Abdullah był nękany przez swego wierzyciela przez to, że nie mógł spłacić swego długu wynikającego z upadku uprawy daktyli. Prorok (alejhi salam) poszedł z Jabirem do domu wierzyciela i prosił go by dał Jabirowi trochę więcej czasu, wierzyciel nie był jednak gotów mu pomóc. Prorok (alejhi salam) poszedł do oazy i widząc, że uprawa była naprawdę marna, udał się ponownie do wierzyciela, ale nie przyniosło to pozytywnego skutku. Odpoczął trochę, i udał się do wierzyciela po raz trzeci, ten jednak pozostawał nadal nieugięty. Prorok (alejhi salam) udał się do sadu i poradził Jabirowi zebrać daktyle. Z pomocą Allaha zbiór nie tylko wystarczył na pokrycie długu, ale zostało Jabirowi jeszcze na zapas. (Bukhari, Sahih Bukhari). Jego miłość do biednych była tak głęboka, że zwykł się modlić: "O Allah, zachowaj mnie w biedzie w mym życiu i w czasie śmierci i wskrześ mnie pośród tych, którzy są biedni." (Nasai, Chapter: Pardon)
|
|